Po prostu zwolnij

Czasami warto wyjść poza swój własny świat, rozejrzeć się dookoła, dostrzec coś nowego, przestać pędzić i choć na chwilę pomyśleć.

Moje podróże pociągiem zazwyczaj wyglądają tak samo: słuchawki na uszach, a przede mną książka, no chyba, że nie jestem sama, wtedy rozmowa i wtedy naprawdę nie mam zielonego pojęcia co się dzieje dookoła mnie, wyłączam się i mało co mnie obchodzi, przynajmniej czas szybciej mija.

Dziś w drodze do pociągu zagadał mnie starszy pan, ale nie pozbyłam się go szybką odpowiedzią na jego pytanie i nie poszłam dalej, tylko zwolniłam i szłam razem z nim i dzięki temu miałam przyjemność przez kilkanaście minut posłuchać krótkiej historii okolicy i jego życia. Strasznie lubię takie klimaty, tak, słuchanie, że 50 lat temu dookoła wszędzie były pola i tylko wozy z końmi naprawdę sprawia mi przyjemność :D.

Z kolei w drodze powrotnej miałam okazję jechać ze wspaniałą rodziną, rodzice i dwie nastoletnie córki, było widać, że są szczęśliwi i naprawdę dobrze się dogadują, był tylko jeden mały szczegół, cała rodzina posługiwała się językiem migowym. Czy cała rodzina była niesłysząca nie wiem, córki na pewno, ale rodzice chyba też. Ale tak się świetnie dogadywali, naprawdę widać było, że się kochają, co rzadko widać w "zwyczajnych rodzinach". Kiedy na nich tak patrzyłam uświadomiłam sobie jakie nasze problemy są nieistotne, potrafimy zamartwiać się milionem drobiazgów, kiedy inni w dużo gorszych sytuacjach radzą sobie doskonale. Uświadomiłam sobie, jak mamy dużo szczęścia, a tego nie widzimy, taki drobiazg: oni nigdy nie słyszeli muzyki, a nawet tego głupiego dźwięku zamykania drzwi pociągu. Naprawdę cieszmy się z tego co mamy, bo mamy tak wiele.

A wczoraj wybrałam się na niespieszny spacer po Łazienkach, co jakiś czas przejeżdżam obok i zawsze sobie mówię, że kiedyś muszę się tam wybrać, ale zawsze to jest kiedyś, w końcu po kilku latach się zdecydowałam. Mój ostatni spacer po Łazienkach był pewnie kilkanaście lat temu. Wczoraj pozwoliłam sobie zwolnić, iść zupełnie bez celu, gdzie mnie nogi zaprowadzą i po prostu podziwiać. Nie wiedziałam, że Łazienki są takie duże :D.

Dziś za mną ostatnie zajęcia w tym semestrze, jeszcze tylko jeden egzamin i wakacje.

3 komentarze:

  1. Bo czasem warto zwolnić.... ;-)
    Pozdrawiam Paweł
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooj, lubię ten wpis, jak ja go lubię! :)

    OdpowiedzUsuń